Śpiewanie kolęd to ważna część tradycji bożonarodzeniowej. Bez względu na to czy spędza się Boże Narodzenie w Stanach Zjednoczonych, w Niemczech czy w Polsce wspólne śpiewanie kolęd wprowadza zawsze atmosferę jedności i radości.

Początkowo kolędy były pieśniami noworocznymi. Wywodzą się one w ogóle z tradycji ludowej i powiązane były także z rytuałem odwiedzania domów przez tak zwanych kolędników. W końcu „kolędą” rozpoczęto też nazywać odwiedziny księdza odbywające się w okresie poświątecznym.

Te wyjątkowe pieśni nawiązują swą treścią do narodzin Pana Jezusa. Już podczas Wigilii można zacząć wspólnie je śpiewać. Jest wiele dobrze znanych i pięknych kolęd. Na dodatek można dzisiaj kupić różnego rodzaju płyty CD z wyjątkowymi ich interpretacjami. Wystarczy wymienić tutaj chociażby: „Lulajże Jezuniu”, „Przybieżeli do Betlejem”, „Gdy Śliczna Panna”…

Są też kolędy ogólnie znane w kilki językach. Najbardziej popularna to „Cicha Noc” czyli „Silent Night” czy „Stille Nacht”. Często przed świętami dzieci w szkołach uczą się na lekcjach języków obcych kolęd w tych językach. To bardzo dobry pomysł, który pozwala poczuć także jedność z innymi narodowościami, które również cieszą się i świętują podczas Bożego Narodzenia. Może Święta w Anglii czy Boże Narodzenie we Francji wyglądają nieco inaczej niż w Polsce, ale sama idea jest podobna.

Wiele osób wstydzi się śpiewać. Jednak jeśli chodzi o kolędy zwykle wszystkie bariery puszczają. Wzruszająca atmosfera nie pozwala skupić się na własnych uzdolnieniach (lub ich braku) wokalnych. W takich chwilach ważne jest tylko to, że można spędzać wspólnie z bliskimi czas w taki właśnie sposób.

\