Nasi Niemieccy sąsiedzi przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia rozpoczynają już miesiąc wcześniej wieszając w domach wianki adwentowe – ze świerku lub jodły.
W Polsce Wigilia jest bardzo ważnym dniem. Boże Narodzenie we Francji czy w Anglii odbywa się bez Wigilii. Natomiast w Niemczech jest sytuacja pośrednia – jest Wigilia, ale skromna. Jest to jeszcze dzień wypełniony przygotowaniami przez pierwszym dniem Świąt. Na kolację wigilijną podaje się sałatkę kartoflaną, kiełbasę i kapustę kiszoną. Nikt też nie dzieli się opłatkiem. Natomiast właśnie 24 grudnia bliscy obdarowują się prezentami. Wszystkie podarunki kładzione są pod choinką. Dzieciom mówi się, że są one od Dzieciątka Jezus albo od Świętego Mikołaja. Zależy to od świątecznej tradycji regionalnej. Wszyscy razem śpiewają też kolędy.
Prawdziwa uczta następuje kolejnego dnia – 25 grudnia. Najczęściej na obiad podawana jest wtedy pieczona gęś. W niektórych domach wybiera się kaczkę, indyka albo dziczyznę. Najbardziej popularnym świątecznym ciastem niemieckim jest strudel – drożdżowy przysmak z bakaliami.
Dla Niemców ubieranie choinki jest bardzo ważnym elementem Świąt. To właśnie z tego kraju pochodzi w ogóle zwyczaj ustrajania drzewka. Choinki pojawiają się w niemieckich domach już kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem. Jeśli chodzi o dekoracje świąteczne bardzo popularne jest też wieszanie w oknach różnych kolorowych ozdób i światełek.
Święta Bożego Narodzenia są niezwykle istotne dla Niemców przede wszystkim ze względów religijnych. Wielu z nich udaje się podczas tych Świąt do kościoła – katolickiego lub ewangelickiego. Natomiast w Niemczech nie ma, tak jak w Polsce, pasterki.