Podobnie jak przed Świętami Bożego Narodzenia w USA, również w Anglii nie obchodzi się Wigilii. Kolejnym podobieństwem jest wywieszanie specjalnych skarpet na prezenty.

Zamiast kolacji wigilijnej Anglicy jedzą 25 grudnia świąteczny obiad. Daniem głównym jest tradycyjnie pieczony indyk. Natomiast na deser jedzony jest specjalny płonący pudding. Kuchnia angielska jest dość specyficzna. Wiele osób za nią nie przepada, jednak z pewnością świąteczny indyk musi być całkiem dobry.

Jeśli chodzi o inne tradycje bożonarodzeniowe, takie jak śpiewanie kolęd i ubieranie choinki są one tak samo ważne jak w Polsce. Poza tym Anglicy przykładają bardzo dużą wagę do przesyłania i wręczania świątecznych kartek z życzeniami. W ogóle pierwsze tego typu kartki na świecie pojawiły się właśnie w Londynie.

Oryginalnym zwyczajem angielskim, który z czasem zaczęły zapożyczać też inne narodowości, jest całowanie się pod jemiołą. Jeśli dwie osoby znajda się przypadkiem pod gałązką jemioły powieszoną przy suficie muszą się pocałować. Bardzo często przypadkowe stanięcie pod jemiołą, wcale nie jest takie do końca przypadkowe… poza tym pocałunek pod tą gałązką podobno przynosi szczęście. Tak naprawdę nie jest do końca jasne dlaczego Anglicy wybrali właśnie jemiołę.

Angielskie Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z czerwonymi dekoracjami, kominkiem, skarpetami na prezenty oraz kartkami świątecznymi. Rzeczywiście wszystkie te elementy są ważne dla osób mieszkających w Wielkiej Brytanii. Być może poszczególne świąteczne tradycje regionalne różnią się nieco od siebie, tak jak w Polsce, jednak nie są to z pewnością duże rozbieżności.

\